Miesięczne archiwum: Styczeń 2014

W HOŁDZIE dla Odwagi Wyboru ŚWIADOMOŚCI

Czy wybór świadomości jest odwagą? Takie pytanie nasuwa mi się od kilku dni. Patrzę na otaczający mnie świat i czasami własnym oczom nie wierzę.

Ta cała rzeczywistość stworzyła tyle form, zasad, konkluzji, reguł, obowiązków dla których z totalnym przyzwoleniem człowiek zabija człowieka.

Matka zabija radość i nieograniczony potencjał dziecka, po to aby tylko „grzecznie siedziało w szeregu” – Dlaczego ….? Bo dzieci muszą się podporządkować.

Partner zabija partnera – Dlaczego ….? W imię miłości, związku – bo jeżeli zgodziliśmy się z kimś być to znaczy, że podpisaliśmy akt niewoli.

Dziecko zabija rodzica. Dlaczego …? Bo zawsze chciało być sobą.

Pieniądze nas zabijają. Dlaczego …? Bo pieniądz jest największą władzą w tej rzeczywistości.

WoW! A gdzie w tym wszystkim jest zwyczajny szacunek dla Istnienia?

Dlaczego WYBÓR ŚWIADOMOŚCI jest ODWAGĄ? Ponieważ widząc te wszystkie rzeczy dookoła siebie musisz znaleźć w sobie moc, aby bez dowodu „DLACZEGO” umieć wybrać poszanowanie dla Istnienia. Czy znamy to z tej rzeczywistości? Czy tego uczą nas nasi rodzice? Czy tego uczy nas system edukacyjny? Chyba NIE!!! Ponieważ nie widzę tego w otaczającym mnie życiu!!!

Czy można coś z tym zrobić? TAK!!!! Wybrać inaczej?  

Z wdzięcznością,

Kamila

Od duchowości do Świadomości ;)

Siadam do stołu z młodym przystojnym chłopakiem. Ma długie włosy, świetnie przystrzyżone na czubku głowy. Spod kołnierza wystaje oryginalny naszyjnik, nadgarstki ozdobione męską biżuterią, na palcu tajemniczy pierścień.  Z pewnością nie przekroczył jeszcze 40-stki. Nie mam pojęcia kim jest. Jakoś mnie znalazł. Kolejny podarunek od Wszechświata. Czuję intensywność jego przeżyć i nie dziwią mnie pierwsze słowa, którymi sięga do ‘ciemnej’ przeszłości, jakby chciał pokazać na wejściu swoją siłę i moc.

– Teraz jest we mnie więcej z Anioła – mówi z lekkim uśmiechem. – Ta druga strona jest jednak cały czas obecna. Widzę jego wspomnienia i budzi się we mnie jakaś czułość. Chciałabym wziąć go za rękę i jak dziecko zaprowadzić do innej piaskownicy. ‘Już nie musisz się w to bawić’ – myślę po cichu. ‘Jak by to było, gdybyś nie musiał już więcej walczyć…?’

Na małym kawowym stoliku stoją herbatniki i białe filiżanki pełne gorącej aromatycznej czarnej herbaty. Z głośników komputera płynie piękna delikatna muzyka. Czuję lekkość. Nasza rozmowa to raczej fragmenty monologów opisujących dwa różne światy. Z każdą minutą mówię coraz mniej i słucham historii. Tak naprawdę już ją znam, bo jeszcze całkiem niedawno także stałam na polu bitwy między dobrem a złem. Obsesyjne oczyszczanie złych energii, budowanie ochron, tarcz, luster, tuneli światła, rytuały w oparach białej szałwii, rozdrapywanie ran karmicznych, negocjacje z duchami i istotami z innych światów i wymiarów, no i przebaczanie, które nie miało końca.

‘Jakim mogę być tu pytaniem? Jakim mogę być tutaj pytaniem?’ To jedyne słowa, które wypełniały moją przestrzeń. Właściwy moment pojawił się niespodziewanie. Pytanie, jak ostre nożyce, przecięło strumień słów, które były jak gruby kabel pod napięciem. I poszły iskry!

‘A jeśli nie ma dobrze, nie ma źle?’

Prysła iluzja powagi i tajemniczości. Chłopak ukrył twarz w dłoniach i po chwili usłyszałam jego śmiech. Głęboki i szczery.

– To wszystko nie musi być aż tak poważne, prawda? – spytał. Nie odpowiedziałam. On już to wiedział. Zdałam sobie sprawę, że jednak prowadziliśmy dialog – energetyczną rozmowę, podczas której to on postanowił wyjść ze znanej mu ‘ciemnej’ częstotliwości ciężaru i powagi. Nie próbowałam przekonywać go słowami. Energetycznie byłam zaproszeniem do zmiany, a jego rzeczywistość była dla mnie tylko interesującym punktem widzenia.

Co więc sprawia, że my, mieszkańcy Ziemi, tak czego wybieramy najtrudniejsze ze ścieżek, by w końcu sięgnąć dna, upodlić swoje ciało i totalnie umniejszyć siebie? Powód? Czasami w taki sposób chcemy udowodnić sobie, że istniejemy, a innym – że jesteśmy silniejsi, niż myślą. Potem opowiadamy historie i znów rośniemy w oczach innych. Chwilami zastanawiam się, ile przyjaźni rozpadłoby się, gdyby ludzie przestali wciąż wybierać cierpienie, trudności i brak? Kiedy nadchodzi taki moment? Kiedy mamy już dość, a w szczególności nasze ciała. Wtedy też zaczynamy poszukiwać innych ścieżek i bywa, że stajemy się adeptami duchowości.

I na początku dzieją się cuda! Pragnienie zmiany, a potem oświecenia, jest jak przysłowiowa marchewka na kiju. Podążamy za mistrzami, wciąż pełni nadziei, że coś się zmieni. Paradoks polega na tym, że czasami duchowe poszukiwania są swego rodzaju ucieczką od problemów dnia codziennego i od ciała , choć to przecież ono zazwyczaj doprowadza nas na skrzyżowania dróg.

Jak by to było, gdybyśmy chcieli zauważyć, że to właśnie ciało jest tym jedynym wspaniałym narzędziem, dzięki któremu możemy kontaktować się z tą rzeczywistością i poszerzać swoją świadomość? Jak by to było, gdyby nasze pragnienie i dążenie do zmiany nie prowadziło nas znów w pułapkę dualizmu – na pojedynek: duchowość kontra materia?

Kiedy duchowość pojawiła się w moim życiu, byłam pewna, że nadeszło totalne uwolnienie. I choć na dziesiątkach kursów i warsztatów doznawałam niesamowitych uniesień, w moim życiu codziennym niewiele się zmieniało. Najgorsze jednak było to, że po kilku latach oczyszczania powoli przestawało mnie to już bawić. Tak naprawdę, po prostu przychodziła do mnie świadomość, że w tym duchowym świecie robię dokładnie to samo, co robiłam w moim ziemskim życiu, czyli miotam się pomiędzy tym, co dobre i złe, poprawne i niepoprawne, lepsze lub gorsze, wartościowe i nie wartościowe, oceniam, definiuję, kontroluję. Tylko, że już się nie obwiniam za brak zmiany, bo to przecież jest duchowość. Jestem teraz kimś lepszym, bardziej rozwiniętym.

Patrzyłam z góry na moich bliskich, którzy się NIE rozwijali. A oni na mnie. Pewnie dziwiło ich trochę, dlaczego wciąż nie miałam ani pracy ani kasy, dlaczego pozwalałam sobie na poniżanie ze strony męża, i dlaczego moja cera miała kolor szarej ziemi. Ile w tym było świadomości? Wow! Bardzo interesujące!

Zniekształcenie tego, czym i kim naprawdę jesteśmy zaszło na tej Ziemi tak daleko, że uznaliśmy je za prawdziwe. A gdzie w tym wszystkim podziała się JEDNOŚĆ? Jedność ze wszystkim – ze swoim ciałem, z Wszechświatem i każdą jego molekułą, wszystko jedno, czy należy do drugiego człowieka, kawałka kostki brukowej, drzewa, odległej galaktyki, dziecka, siostry zakonnej, czy mordercy… Czy zaryzykujesz dzisiaj wyobrazić sobie, że mógłbyś być jednością ze wszystkim? Wtedy dzielenie wszystkiego na dobre i złe przestałoby mieć jakiekolwiek znaczenie.

Świadomość niczego nie wyklucza.

Patrzyłam na mojego interesującego gościa i przemiana, której obydwoje byliśmy świadkami, jeszcze raz pokazała mi, że wszystko jest energią. Czasem wystarczy krótka chwila, by odmienić coś, z czym walczyliśmy przez długi czas. Czy energia może być dobra lub zła? A może jest po prostu energią? Co ty o tym wiesz? Czy i ty masz teraz wrażenie (a może wiedzenie), że w takiej przestrzeni trauma i dramat przestają w ogóle istnieć? Czy chciałbyś wybierać od dzisiaj taką rzeczywistość?

Co teraz jest możliwe?

Z radością,
Luiza

DLACZEGO TO NIE DZIAŁA?

Witajcie!

Zainspirowana wczorajszym pytanie naszej Ukochanej Koleżanki :-) postanowiłam, że dzisiejsza audycja będzie na temat: DLACZEGO TO NIE DZIAŁA?
Jak może być jeszcze lepiej? Dzisiaj przyjrzymy się wszystkim sytuacjom, które “nie działają”.
Zapraszamy do dialogu :-). Gość Specjalny: Ewa Pieczarka

Do usłyszenia :-)

Kamila

www.blogtalkradio.com/prawdyimityoswiadomosci

Szybka Zmiana Świadomości – ta podróż już się zaczęła!

Image

SZYBKA ZMIANA TERAZ!

Czy wciąż ciężką pracą próbujesz zbudować przyjemne, spokojne i dostatnie życie? Czy jesteś już tym zmęczony i przestajesz wierzyć, że ci się uda? Jeżeli naprawdę szukasz SZYBKIEJ ZMIANY i nie wiesz jak to zrobić, spotkaj się z ludźmi, którzy tego dokonali.

Zapraszamy na Spotkania Otwarte z Access Consciousness:

24 stycznia: Poznań, Warszawa, Gdańsk, Kielce

Jeżeli zobaczysz, że to coś dla ciebie, skorzystaj z warsztatów Access Bars, które również odbędą się w Gdańsku, Warszawie, Poznaniu i Kielcach 25 stycznia.

Access Bars jest pierwszym zaproszeniem do zmiany. Ta sesja manualna uwalnia od emocji i myśli, które ograniczają dostęp do twojego potencjału. Wybierając potencjał siebie przestaniesz być niewolnikiem swojego życia.

Więcej informacji: www.accesspolska.com.pl

Dorota: 606 222 609

Kamila: 721 580 028

Kasia: 501 866 899

Eliza: 606 494 724

Wszystko w życiu przychodzi z lekkością, radością i obfitością!