Wiedeń – Wszechświat znów dał nam to, o co prosiliśmy. Jmbjl?!

Kiedyś pytałam Wszechświat, czy ten świat, gdzie można być do końca sobą, naprawdę istnieje. Miałam wtedy może 6 lat – doskonała mała dorosła… nie rozumiejąc ani trochę, o co chodzi w tej przedziwnej, pełnej smutku i bólu rzeczywistości.
Odpowiedź przyszła 33 lata później.
Ten świat zawsze tu był, jest i będzie – to my nim jesteśmy.
Pierwszy raz dotknęłam go w zeszłym roku, podczas klasy ESB, z Dainem Heer w Sztokholmie, stawiając sprawę jasno – wybieram zmianę!!
Energetyczna Synteza Istnienia, bo tak nazywa się ta niezwykła klasa Access Consciousness, to przestrzeń, gdzie upadają wszelkie ściany, które do tej pory zdawały się być filarami twojego życia. Dotykasz tych wszystkich pogubionych, odciętych i zniekształconych przez osąd kawałków siebie, by w pełnej okazałości przyjrzeć się sobie – potędze bez granic!

Dzisiaj wróciłam z Wiednia, w towarzystwie niezwykle odważnych istnień, które także wybrały zmianę! Kolejna klasa ESB!
Dziękuję Wam za te 3 dni pełne magii, życzliwości, śmiechu i łez, wzajemnego wsparcia, i skoków w przepaść, by dowiedzieć się, że potrafimy latać!
Dziękuję Dainowi Heer za bycie sobą tak bardzo, że sama jego obecność pozwala setkom ludzi wychodzić z cienia traum i dramatów, by ujrzeć swoją wielkość i wytrwałość w poszukiwaniu lepszego świata!

Jesteśmy nie do zatrzymania!
TO WIEM NA PEWNO!!!

mms_img-835185170(1)

O Wiedniu pięknie napisała jedna z moich przyjaciółek Lila, za co ogromnie jej dziękuję i dzielę się z Wami:

MOJE REFLEKSJE Z WIEDNIA:

A więc jak to było dotąd: Od lat wiem, czuję, że mam dostęp do wszystkiego co jest.
To czym jestem pokazuje, to co naprawdę wybierałam.

A teraz? Czego chcę? Na co się decyduję?

Teraz decyduję sięgnąć do najgłębszej głębi, by wydobyć to czego jeszcze nie było – SIEBIE.

Dlaczego nie zdecydować temu czym/kim jestem nadać nowy/prawdziwy wymiar i wybrać to, czego jeszcze nie było?

Oto bycie!

Nie chcę już przetwarzać, wiem, że życie to coś więcej niż przetwarzanie danych. Nie chcę już przetwarzać.

Teraz chcę tworzyć!

Życie to tworzenie na nowo tego czym jestem? Czy zechcę wiedzieć do końca co to? Czy pozwolę sobie nie wiedzieć i po prostu być z chwili na chwilę?

Tak, jesteśmy  fantazmem, swoim nawzajem wyobrażeniem. I dlatego potrzeba nam przestrzeni nieograniczenia.

Gdzie można to znaleźć?  W oczach drugiego człowieka!

Przez 100 tysięcy lat szukałam oczu, które pozwolą mi być wszystkim, których spojrzenie nie ograniczy mnie w żaden sposób. I oto we Wiedniu pojawiła się PRZESTRZEŃ NA ŻYCIE.

I wybieram to, czego jeszcze nie było – WYBIERAM SIEBIE, SIEBIE PRAWDZIWĄ!

Tak, we wrześniu jadę do Londynu na następne ESB.

LILIANA

Kolejna ESB w Europie we wrześniu! Ja zarejestrowałam się w godzinę po rozpakowaniu bagaży 🙂
Jeśli wiesz, że to coś dla Ciebie, oto link do rejestracji!
Klasa będzie tłumaczona na język polski oczywiście!

​ ​Tymczasem, wszystkich, którzy pragną zasmakować choć odrobinę tej energii, która towarzyszy wszystkim szalonym Polakom, którzy wybrali się na klasę ESB (a było nas w Wiedniu 12 osób!) i pozwolić sobie na runięcie kilku murów, mureczków, kilku… no może kilkunastu 😉 ścian i ścianek, które nie pozwalają na Bycie Sobą, zapraszam do Kielc w środowy wieczór 1 kwietnia!

STEPS to BEING, czyli kroki do BYCIA… SOBĄ
Klasa Taste of Access
Środa, 1 kwietnia, 17.00 – 21.00
KIELCE

steps to being

Jedna myśl nt. „Wiedeń – Wszechświat znów dał nam to, o co prosiliśmy. Jmbjl?!

  1. Agnieszka Pluto-Prądzyńska

    dzięki Kochana ‚Sówko’ 😉   W dniu 2015-03-15 01:05:01 użytkownik Access Life napisał: WordPress.com Eliza Sarna posted: „Kiedyś pytałam Wszechświat, czy ten świat, gdzie można być do końca sobą, naprawdę istnieje. Miałam wtedy może 6 lat – doskonała mała dorosła… nie rozumiejąc ani trochę, o co chodzi w tej przedziwnej, pełnej smutku i bólu rzeczywistości. Odpowiedź przy”

    Odpowiedz

Dodaj komentarz