Archiwum kategorii: Access Consciousness

Wszystko co powinieneś wiedzieć o Access Consciousness

Jutro w Gwiazdach, albo w naszych rękach

Zaproszenie na Andrzejowy Wieczór, podczas którego ludzie z nadzieją patrzą w przyszłość, zgadując, co może przynieść im los.
A gdyby po prostu wiedzieć dokąd iść?
A jeśli jutro nie jest zapisane tylko w gwiazdach? Jeśli można mieć je we własnych rękach, z całą mocą gwiazd?

 

Świat do góry nogami!

Są takie miejsca na Ziemi, gdzie wydaje się, że świat wywraca się do góry nogami, lekko i łatwo.
Gdzie zmiana wydaje się jakby łatwiejsza, gdzie naprawdę łatwiej ją otrzymać.
Gdzie ziemia mówi nieco głośniej i bardziej zrozumiałym językiem.
Gdzie ludzie są bardziej ludźmi – tymi, których szukaliśmy na ścieżkach życia.

Są też takie miejsca, gdzie oprócz tego, świat naprawdę jest do góry nogami!

Australia to jedno z takich miejsc!

Gdybyś choć na chwilę odważył się zawisnąć głową w dół i popatrzeć na życie z zupełnie innej perspektywy,
jednocześnie wiedząc, że masz ogromne wsparcie Ziemi, która akurat tam – po drugiej stronie świata – jest obecna i żywa dużo bardziej, niż w wielu innych miejscach, czyż nie byłoby to przygodą, której szukasz?

Pod koniec tego roku, świat zwraca swoje oczy właśnie tam:

Noosa, Australia – wschodnie wybrzeże, środek lata – i cała symfonia klas:

OZ TOUR
18-21 listopada
– Being You, Changing the World –
Będąc Sobą, Zmieniać Świat z Dainem Heer

25-27 listopada
– Choice of Possibilities –
Wybór Możliwości z Garym Douglasem

3-7 grudnia
– Facilitator Training –
Szkolenie dla Certyfikowanych Facilitatorów

9-11 grudnia
– Being You Facilitator Training –
Szkolenie dla Facilitatorów Being You

Jeżeli masz ochotę na przygodę życia, dziką wyprawę na koniec świata, by zaprosić do życia zupełnie nowy świat, i nie wiesz, jak wyczarować czas, finanse, odwagę, jak zorganizować podróż, bilety, noclegi i zaryzykować skok w nieznane – zapraszamy Cię na spotkanie online!

Let’s ZOOM!       11 sierpnia CZWARTEK 19.00!
https://zoom.us/j/681939957

do góry nogamiI nie zapomnij o przygotowaniu pytań!

Do zobaczenia wkrótce!
Niech świat przygotuje się na zmiany!
Umysł nie da rady nas powstrzymać, szczególnie, kiedy będziemy głową w dół…
Tak tylko mówię…

I serdecznie zapraszam,
Eliza

O Access każdy mówi inaczej!

Czym jest Access Consciousness?

Każdy o Access mówi inaczej. Niektórzy dobrze, niektórzy źle. Tak właśnie działa ta rzeczywistość. Osądza wszystko.

Pomimo to, a może dzięki temu, Access rozwija się dynamicznie na całym świecie. Obecnie w ponad 50 krajach.

Nie chodzi tutaj o nazwę organizacji, społeczności, korporacji, sekty, metody, modalności (choć i takie głosy słyszy się o Access). Access Consciousness to w wolnym tłumaczeniu Dostęp do Świadomości (Access – dostęp, Consciousness – świadomość). Założyciel Access – Gary Douglas, opisuje Access jako zestaw pragmatycznych narzędzi i procesów do zmiany wszystkiego, co nie pracuje w naszym życiu. A żeby cokolwiek zmienić, trzeba mieć odwagę spojrzeć na to świadomie.

Jak wielu z nas naprawdę szuka Świadomości? Access pokazuje, że coraz więcej i więcej! Ale to wciąż za mało. Zmiany na Ziemi mogłyby być jeszcze bardziej dynamiczne!
Czy więc rzeczywiście pragniemy zmian? Czy jednak w jakiś dziwny pokręcony sposób kochamy swoje ograniczenia, traumy i dramaty, dzięki którym udowadniamy sobie i innym, ze istniejemy! A gdyby można było robić to inaczej?!

Jak by to było, gdyby wszystko w życiu – i to, co piękne i to, co brzydkie – przychodziło do nas z lekkością? Gdybyśmy chcieli odnajdować radość we wszystkim i ze wszystkimi? Gdyby okazało się, że w życiu chodzi właśnie o radość i wyrażanie wspaniałości siebie?

Brzmi dziwnie?

Tak, bo większość z nas wciąż tego nie robi. Wciąż nie wybieramy siebie, tworząc dziesiątki wizerunków na wzór i podobieństwo innych ludzi. Komu ty wciąż oddajesz władzę nad swoim życiem? Jakie kłamstwa o sobie wciąż kupujesz od innych? Nikt nie wie lepiej niż TY! I nikt za ciebie nie wybierze zmiany. Nie jesteś tylko człowiekiem! Jesteś nieograniczonym istnieniem – Energią, Przestrzenią i Świadomością, naturalną radością, potencjałem, Symfonią Możliwości! Oczywiście możesz wybrać bycie tylko człowiekiem i wciąż udawać, że to okoliczności, kłopoty, kryzysy na świecie i źli ludzie kształtują twoje życie.

Access zaprasza, by wreszcie zobaczyć rzeczy takie, jakimi są – nawet, jeśli nie do końca będą ci się podobać. Wybór Świadomości to wybór totalnej OBECNOŚCI – w każdej sekundzie twojego życia. Ze wszystkim. W totalnym pozwoleniu.

Koniec udawania. Koniec chowania się przed samym sobą i światem! Koniec walki.

Chcesz coś zmienić? Bariery w dół. Nie bój się. Czy lęk może istnieć dla nieograniczonego istnienia? Czy cokolwiek lub ktokolwiek mógłby skrzywdzić nieograniczoną istotę, którą jesteś? Jesteś potężniejszy niż myślisz. Gdyby wreszcie emocje, myśli i odczucia przestały sterować naszym życiem? Czy wiesz, co jest pod nimi? Pod tą elektryczną warstwą, którą uznaliśmy za integralną część nas, bo wydaje się tak prawdziwa, a nie jest, znajdziesz subtelność, o której być może zapomniałeś. Ta delikatność to akustyczna fala naszego istnienia – czysta energia. Taka sama jak ta, która przenika nas, gdy wchodzimy do lasu, lub gdy stoimy nad brzegiem oceanu.

Tym właśnie jesteś – potęgą i subtelnością jednocześnie. I jeśli to wybierzesz, przypomnisz sobie, jak to jest rozmawiać z Wszechświatem – z każdą jego molekułą – bez względu na to, czy będzie to człowiek, drzewo, czy twój nowy samochód. Totalne obnażenie! I kto by pomyślał, że to właśnie tu drzemie twoja siła i moc! Dialog ze wszystkim – zmiana i transformacja.

Potraktuj to jako zaproszenie – w podróż, która może całkowicie odmienić twoje życie. Odkrywanie samego siebie jest odkrywaniem tajemnic Wszechświata. Nie w górnolotnej duchowości, ale totalnie i absolutnie tu i teraz.

Czym więc Access jest?

Zaproszeniem, by już teraz – od tej chwili, gdy czytasz te słowa – kreować inną, wspanialszą rzeczywistość, nawet jeśli świat uzna cię za szaleńca. Życie w świadomości wymaga odwagi. A ty ją w sobie masz.

Kreuj i żyj!

Z radością,

Luiza

A gdyby istniała taka planeta?

Gdyby istniała taka planeta, gdzie nikt nikogo nie ocenia i wszyscy szanują się nawzajem, gdzie praca jest radością i nikomu niczego nie brakuje, gdzie każdy może być kim chce i nikogo się nie wyklucza, gdzie każda chwila jest magią, a mieszkańcy znają wszystkie dostępne zaklęcia, gdzie nie ma chorób, a ciała pozostają piękne aż do dnia, który na Ziemi zwie się śmierci, tam – wyborem innej formy życia.
Gdybyś dzisiaj mógł kupić bilet w taką podróż – do miejsca, gdzie wszystko istnieje i niczego się nie osądza, czy miałbyś aż tyle odwagi?

Nie jestem terapeutką – mówi Kamila – piękna, młoda, tryskająca radością życia kobieta, o długich kruczoczarnych włosach. Emanuje lekkością, a jednocześnie siłą, nieznaną w rzeczywistości tego świata.
– Nie jestem też uzdrowicielem – kontynuuje. – Mimo to pewnego dnia otrzymałam telefon z prośbą o pomoc dla umierającego na raka dorosłego mężczyzny. W szpitalu nie dawano mu więcej niż tydzień życia. Rzeczywiście, gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy był już cieniem człowieka – ważył może 35 kg i nie mógł już mówić. Nie rozumiałam, czemu trafił właśnie do mnie, ale coś we mnie mówiło mi, że mogę być wkładem dla tego istnienia. Wciąż pytając o nieograniczone możliwości, wiedziałam, że pierwszą rzeczą, którą mogę ofiarować temu człowiekowi jest sesja Bars. Dotknęłam więc jego głowy – po kolei wszystkich 32 punktów. To właśnie w tych miejscach kumulują się elektromagnetyczne naładowania naszych myśli, uczuć, emocji oraz tysiące punktów widzenia, konkluzji, decyzji, rozważań i osądów, które sterują naszym życiem jak autopilot, a my wciąż dziwimy się i wściekamy, że nie możemy czegoś w życiu zmienić. ‘Zadaj mu pytanie’ – słyszałam w głowie. ‘Zadaj mu pytanie!’. Jakie pytanie? OK. Spytałam więc sama siebie: ‘Jakie mogę zadać tu pytanie?’ Informacje zaczęły płynąć. Zadawałam pytania, które pojawiały się w jakiś cudowny sposób, a mężczyzna kiwał głową potwierdzając lub zaprzeczając.
Gdy wróciłam do domu po tym zabiegu, padłam krzyżem na podłogę oszołomiona całym tym zajściem. O co w tym wszystkim chodzi?!

Więcej się nie spotkali. Kamila wiedziała, że zrobiła wszystko, co było możliwe w tamtej chwili, a dalszy wybór należał już do niego. Bez zbędnych oczekiwań. Po miesiącu zadzwoniła żona tego człowieka. Radość w głosie zwiastowała dobre wieści. Mężczyzna po kilku dniach wstał z łóżka i żyje do dzisiaj.

Access Consciousness i jedno z jego narzędzi – sesja Bars – pojawiły się w Polsce kilka lat temu. Kamila jest jednym z pierwszych Facilitatorów Access. Tak nazywają się ci, którzy przeszli przez cykl Klas i szkoleń dotyczących pracy z ludzkim ciałem i Istnieniem. Niewielu ludzi ma odwagę sięgnąć po te narzędzia, bo działają tak szybko i dynamicznie, że zderzają się ze wszystkim, co do tej pory uznane zostało za prawdziwe w tym świecie. Wywołują uśmiechy, kpinę, a nawet złość – tylko dlatego, że przypominają bardziej cuda z Harry Pottera niż mozolny trud, do którego większość z nas zdążyła się już przyzwyczaić. Kto by uwierzył, że pytaniem można uśmierzyć ból, rozproszyć depresję, złagodzić gniew, obudzić nieograniczoną radość… a jest tego dużo więcej. Ale przecież, żeby wybrać łatwą zmianę musielibyśmy odrzucić dogmaty tego świata, a to pewnie nie uszłoby nam na sucho. Co powiedzą inni?

Access Consciousness w wolnym tłumaczeniu oznacza ‘Dostęp do Świadomości’. Nie ma nic wspólnego ani z duchowością, ani z żadną religią, nie jest nurtem filozoficznym, nie mieści się w ramach metafizyki. Gary Douglas – założyciel Access – mówi, że to po prostu zestaw pragmatycznych narzędzi do zmiany wszystkiego, co nie pracuje w naszej rzeczywistości. Na świecie jest już ponad 70.000 ludzi, którzy używają ich na co dzień i kreują zupełnie nową rzeczywistość – życie, jakie zawsze wiedzieli, że jest możliwe, które nie mieściło się jednak w ciasnych ramach tego świata. Dopiero Access pozwolił im na fizyczne wcielenie do ich rzeczywistości nowej jakości życia. Czym więc ona jest?

Trudno opisać to słowami. To, co widać na pierwszy rzut oka to lekkość, radość i obfitość. Tak, ta materialna również. Ludzie, którzy żyją w pytaniu, korzystają z błogosławieństwa, jakim jest sesja Bars i żyją w totalnym pozwoleniu dla wszystkiego, bez osądu nikogo i niczego, wyglądają i zachowują się zupełnie inaczej. Emanują tą niespotykaną energią radości i ekscytacji życiem, właśnie tak, jak Kamila Dolota. To najbardziej odważni ludzie, jakich spotkałam w życiu. Wybierają inne życie pomimo wszystkiego, co słyszy się i widzi dookoła. Sięgają po inne możliwości każdego dnia i w każdej minucie życia. Są tak bardzo obecni w swoim życiu, że czasami przebywanie w ich towarzystwie staje się niewygodne, bo zaczynamy widzieć jak bardzo ograniczamy siebie, jak bardzo odcinamy części siebie na rzecz tego, co pomyślą i co powiedzą o nas inni. Zaczynamy widzieć, że to, co do tej pory nazywaliśmy wolnością wcale nią nie było. Widzimy jak bardzo oszukujemy siebie.
To, co jednak wstrząsa ludźmi najmocniej, to fakt, że spotykając tych, którzy wybierają świadome życie i na co dzień pomagają sobie w tym narzędziami i procesami Access, budzi się w nas wiedzenie, że to, czego oni już dotknęli jest w zasięgu każdego, i że każdy z nas jest chodzącym potencjałem, którego mocy nie śmieliśmy do tej pory uznać, a co dopiero użyć.

W Access mówi się, że każdy z nas jest nieograniczonym istnieniem – energią, przestrzenią i świadomością, która nie zna ograniczeń, jakie narzuca ludziom ta rzeczywistość, a mocą i siłą nieograniczonej istoty jest zmiana wszystkiego i czegokolwiek. Jak często wybieramy rolę ofiary – małego, niewiele wartego człowieka, który wciąż boryka się z przeciwnościami losu? A gdybyśmy od dzisiaj żyli z przestrzeni nieograniczonego istnienia? Co by się wtedy zmieniło?

Kopenhaga. Symfonia Możliwości. Cudowna 3 i pół-dniowa klasa poświęcona ciałom i istnieniom, którą prowadzi Dr Dain Heer, współtwórca Access Consciousness. Ponad 140 osób w ogromnej sali hotelowej, kilkadziesiąt stołów do masażu, na których bezustannie trwa wymiana sesji Bars i w samym środku tego pozytywnego zamieszania młoda dziewczyna o krótkich blond włosach, której twarz zniekształcona jest grymasem bólu. Od lat walczy z bólem lewej strony całego ciała, którego przyczyn nie udało się znaleźć medycynie. Jej historia dotyka nas do żywego. Kolejny piękny człowiek wykrzywiony cierpieniem. Mówi, że to jej ostania próba i jeśli się nie uda, ma już dość życia w bólu. Dain zadaje kilka pytań. Pada kilka odkreowań. Dziewczyna nie jest zbyt sympatyczna i nie wiemy, co o tym wszystkim myśleć. Ale on nie patrzy na jej ograniczenia, przenika też nasze osądy na temat tego ciała i istnienia. To pierwszy człowiek o tak niezwykłej energii, jakiego spotkałam na tej planecie. Jego emanacja wzbudza radość w każdej komórce ciał ludzi, którzy przyjechali na tę klasę, by zażądać więcej od siebie i swojego życia. Mówią o nim, że jest wirtuozem energetycznej transformacji i mają rację. Wzruszające sceny, podczas których w tak niesamowicie krótkim czasie zachodzą zmiany w ludzkich ciałach i rzeczywistościach, są zaproszeniem do wkroczenia w zupełnie nową przestrzeń.
Pod koniec klasy wszyscy podchodzą do uśmiechniętej dziewczyny, która po raz pierwszy od lat uśmiecha się ze łzami w oczach, mówiąc, że po bólu nie ma śladu.

A jeśli wszystko to, co wiemy o sobie i o tym, jak działa nasza rzeczywistość jest kłamstwem? Jeśli naprawdę istnieją inne możliwości? Ta dziewczyna nosiła w swoim ciele ból, który uznała za prawdziwy, bo tak odczuwało jej ciało. Ten ból nie należał jednak do niej i gdy dopuściła do siebie ten fenomen, że mamy taką zdolność odczuwania wszystkiego dookoła jak zbiorcze anteny radiowe, ból po prostu odszedł.

98% naszych myśli, odczuć i emocji NIE NALEŻY DO NAS! Ci, którzy przyjęli do wiadomości tę informację, uwolnili się od wielu życiowych ograniczeń, w tym wielu nieprzyjemnych sensacji w ciele. Więc, zamiast odgrywać role napisane dla innych, czemu nie zadbamy wreszcie o swoją przestrzeń, którą na dobrą sprawę przecież jesteśmy. W jednym z video newsletterów, które można zasubskrybować na stronach Access, Dain Heer proponuje, by przez 3 dni, do każdej emocji, myśli i uczucia w ciele zadawać po prostu pytanie: ‘Do kogo do należy?’ I wszystko to, co rzeczywiście nie należy do nas, wraca wtedy skąd przyszło. Poczucie przestrzeni, jaka tworzy się w wyniku tego prostego zabiegu, jest nie do opisania. No i wreszcie mamy szansę życia własnym życiem i kreowania naszej własnej, a nie cudzej rzeczywistości.
Access proponuje dziesiątki, jeśli nie setki tak prostych w obsłudze i niezwykle dynamicznie działających narzędzi. Pytanie, ilu z nas wybierz zadanie pytania zamiast łyknięcia proszka przeciwbólowego? Ale to przecież tylko wybór.

Wyborem jest także radość, szczęście, zdrowie, pieniądze, udany seks, świetne relacje z ludźmi, odżywczy związek, odlotowa praca, lekkość ciała, życzliwość, wdzięczność, pokój, spokój, itd., itd… Czy ty to wybierasz?
Jakkolwiek wygląda dziś nasze życie, nawet jeśli oglądając się za siebie zobaczymy za przeproszeniem kupę g…wna, trzeba nam wiedzieć, że to my jesteśmy tego kreatorami. Dobra wiadomość jest taka, że jeśli potrafiliśmy stworzyć coś takiego, potrafimy wykreować wszystko!

Jak by to było, gdyby od dzisiaj zawsze wiedzieć, co jest naszą prawdą i jakie wybory są poszerzeniem naszej życiowej przestrzeni, a nie kurczeniem się i umniejszaniem, które w tej rzeczywistości dopracowaliśmy do perfekcji? Wypracowanie w sobie tego wiedzenia jest niczym budowanie nowego mięśnia. Access daje nam i takie narzędzie. Nazywamy je ‘lekko/ciężko’. Wszystko, co nas poszerza, dodaje lekkości, jest naszą prawdą. To, co sprawia, że czujemy ciężar i zacieśnienie jest dla nas kłamstwem. Naszym zadaniem jest używanie tego do wszystkiego i uczenie się dialogu z własnym istnieniem, które ZAWSZE WIE!

Może nadszedł więc czas, żeby odrzucić wszystkie stare recepty na życie, które wciąż pielęgnujemy, choć nie działają tak, jak byśmy tego chcieli? Może to czas, żeby zacząć kreować życie, jakiego zawsze pragnęliśmy, ale wciąż go nie wybieramy? Może to czas, żeby odkryć na nowo tę wspaniałość siebie, którą jesteśmy i zaufać Wszechświatowi, który wspiera nas zawsze i na każdym kroku?
Jesteś piękniejszy, silniejszy i wspanialszy, niż sam możesz to sobie wyobrazić! Jak by to było, gdyby pierwsza Klasa Bars, jak dzieje się to w przypadku wielu osób rozpoczynających przygodę z Access, była pierwszym dniem w całym twoim życiu, gdy nie tylko dowiesz się, ale całym sobą poczujesz, jakim jesteś niesamowitym potencjałem? A co dalej? Każda kolejna klasa i sesja pomaga pojąć, że to, co widzisz w lustrze to jedynie zlepek osądów cudzych i własnych, podczas, gdy w Access w tym samym miejscu widzimy piękno, zdolności i możliwości.

Odwagą jest zobaczenie wszystkiego takim jakie jest, włącznie z samym sobą. Tam, gdzie nie chcemy czegoś zobaczyć, nie możemy dokonać zmiany. Dużo łatwiej widzi się rzeczy u innych i dlatego świat funkcjonuje tak, a nie inaczej. Ale niestety nie da się naprawić innych. Życie w osądzie nie prowadzi do niczego. To my jesteśmy początkiem zmiany i darem dla świata, który zmienia się wraz z nami. Czy kiedykolwiek myślałeś o sobie w taki sposób? Czy wiesz, że sama twoja obecność może być uzdrowieniem dla drugiego człowieka? Jak by to było, gdybyś od dzisiaj kroczył przez życie ze świadomością, że naprawdę możesz być katalizatorem zmiany, nie zmuszając nikogo do niczego?

To tak, jak nie da się nikogo zmusić do zainteresowania się Access Consciousness. Ludzie pojawiają się na Klasach w najdziwniejszy sposób. Trudno też kogokolwiek namawiać na te klasy, bo co tutaj powiedzieć? Jak wyjaśnić, że pytanie może zmienić kierunek życia, a Oświadczenie Odkreowujące, które brzmi ZGODA, NIEZGODA, DOBRZE, ŹLE, POC&POD, WSZYSTKIE 9, W SKRÓCIE, PONAD, NUKLEARNE SFERY, działa jak magiczna różdżka i może zmienić energię każdego ograniczenia? Ci jednak, którzy się pojawiają wiedzą. Bo wszystko jest energią. I tak jak kiedyś ja podążałam za różnorakimi guru, tak dzisiaj słucham siebie i podążam za energią. O Klasie Bars, na której znalazłam się w cudowny sposób, nie wiedziałam nic, a jedna rozmowa z Kamilą sprawiła, że powiedziałam sobie: ‘Nie wiem, co ta kobieta w sobie ma, ale ja chcę tego więcej!’. Od tamtego dnia mam ‘tego czegoś’ więcej i więcej każdego dnia. Jest tym coraz więcej MNIE – radości, energii, przestrzeni i świadomości, którą jestem. Jakim zaproszeniem ty możesz stać się dla innych, by także wybierali więcej siebie?

Wszystko w życiu przychodzi mi z lekkością, radością i obfitością! To zdanie zna każdy, kto rozpoczął przygodę z Access Consciousness i postanowił wybierać inną rzeczywistość. Brzmi jak mantra z innej planety.
A gdyby jednak istniała taka planeta? Czy kupiłbyś bilet w taką podróż?

cdn.

Z radością,

Luiza