Eliza


Dziękuję!

Wszystkim, którzy stanęli na mojej drodze – drodze do miejsca, w którym jestem.

Uczestnikom klas – tych, których już spotkałam i tym, których dopiero spotkam. To Wasza determinacja zmiany wciąż zaprasza mnie do wybierania więcej.

Gary’emu Douglasowi, założycielowi Access Consciousness, za niesamowite narzędzia Access, które pomogły mi powstać z życiowego dna i wznieść się wyżej, niż sięgały moje marzenia. Jesteś niezwykłym wsparciem!

Dainowi Heer, współtwórcy Access Consciouness, który zaprosił mnie do skosztowania tego, czym naprawdę jest Bycie Sobą. Dziękuję.

Wszystkim ludziom, którzy dzielą się dziś na całym świecie narzędziami Access Consciousness. Naprawdę zmieniacie świat!

Wspaniałym przyjaciołom za wsparcie, wrogom za nieustanną motywację.

Dziękuję Jackowi – mojemu niezwykłemu Synowi, najlepszemu przyjacielowi i towarzyszowi podróży. Od dnia narodzin inspirujesz mnie do wybierania wolności i inności siebie, którą jestem.

Serdeczne dzięki dla mojego pierwszego syna Łukasza, który z cierpliwością czekał aż ożyję. Jestem tu, i marzę by porwać Cię w świat magii i cudów jeszcze bardziej.

Samuelowi, najmłodszemu Synowi, za odwagę pojawienia się w moim życiu w najciemniejszej jego chwili i wsparcie mnie swoją niepohamowaną radością.

Michałowi, Synowi z innego świata, który bez słów otwiera przede mną świat, którego nie rozumiem jeszcze do końca, choć wciąż pragnę poznawać i uczę się otrzymywać.

Dziękuję Ewie – twórcy tego niezwykłego dokumentu. Twoja przenikliwość i umiejętność widzenia tam, gdzie niewidzialne dla innych, otwiera drzwi do zupełnie innej rzeczywistości.

Idę dalej. Proszę o więcej. I wiem, że nie zabraknie dla nikogo.

Eliza


O czym dziś chciałabym powiedzieć wszystkim?

O tym, że nie jesteśmy skazani na ten świat.

Że możemy wybierać każdego dnia, jaki obraz życia chcemy namalować, dobierając kolory, kształty i plener, w którym będziemy malować.

O tym, że świat czeka na takich, jak my, bo Picasso i Van Gogh już nie żyją…

Chciałabym powiedzieć ludziom, że mają w kieszeniach magiczne różdżki, i że dziś nie palą już na stosach za bycie magią.

O tym, że z samolotu widać inaczej i ponad chmurami umysł nie ma nad nami władzy.

O tym, że kobiety zmieniają świat, a mężczyźni są piękni, silni i potrafią wspierać nas na naszych wojowniczych ścieżkach całym swoim istnieniem i niezwykle pięknym ciałem.

Chciałabym powiedzieć słowami i bez słów o tym, że Wszechświat rozmawia z nami cały czas, i że doskonale znamy ten język, tylko nikt nie uczy go już w żadnej szkole.

O czym jeszcze?
Że szczęście lub nieszczęście to tylko wybór.
Że można oddychać pieniędzmi.
Że właśnie tu – na tej niezwykłej planecie – jest dzisiaj taka możliwość, by zacząć wybierać inne życie.

Życie, które jest warte życia.